Telemedycyna w 2025 roku w Polsce. Wszystko, czego warto być świadomym!
Potrzebujesz recepty, zwolnienia lub konsultacji lekarskiej?
Zamów terazTelemedycyna w 2025 roku była już trwałym elementem polskiego systemu opieki, a nie rozwiązaniem zarezerwowanym dla okresu pandemii. Zdalnie można było uzyskać poradę, omówić wyniki, otrzymać część dokumentów elektronicznych i prowadzić wybrane formy monitorowania, ale kontakt na odległość nie zastępował badania bezpośredniego, gdy wymagał tego stan chorego.
- Teleporady mogły kończyć się wystawieniem e-recepty, e-skierowania lub e-zwolnienia, jeżeli pozwalała na to przeprowadzona ocena medyczna.
- W podstawowej opiece zdrowotnej osoba korzystająca ze świadczeń zachowywała prawo do wizyty bezpośredniej w określonych przepisami sytuacjach.
- Zdalny monitoring pozwalał przekazywać wybrane parametry życiowe, ale jego skuteczność zależała od choroby, organizacji programu i sposobu reagowania na zgromadzone dane.
- Brak możliwości wykonania pełnego badania fizykalnego pozostawał jednym z podstawowych ograniczeń świadczeń udzielanych na odległość.
- Rozwój usług cyfrowych zwiększał znaczenie RODO, cyberbezpieczeństwa oraz przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu.
Zobacz też: Czy lekarz może nie wystawić zwolnienia lekarskiego podczas teleporady?
Jak telemedycyna zmieniała system ochrony zdrowia w Polsce w 2025 roku?
W 2025 roku świadczenia udzielane na odległość funkcjonowały obok tradycyjnych wizyt, a ich zastosowanie obejmowało przede wszystkim sytuacje, w których prawidłowa ocena nie wymagała bezpośredniego kontaktu. W POZ obowiązywał standard organizacyjny określający sposób udzielania teleporad, natomiast możliwość wykorzystania kanału zdalnego zależała od rodzaju świadczenia, stanu osoby zgłaszającej się po pomoc i obowiązujących zasad finansowania.
Kontakt mógł odbywać się za pomocą rozmowy telefonicznej, a w zależności od organizacji placówki również poprzez inne środki komunikacji elektronicznej, w tym wideo. Sama forma połączenia nie zmieniała podstawowego wymogu jakościowego — na podstawie dostępnych informacji należało być w stanie bezpiecznie ocenić sytuację i podjąć decyzję o dalszym postępowaniu. Jeżeli było to niemożliwe, konieczna stawała się wizyta stacjonarna.
W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej możliwości finansowania zdalnych świadczeń ze środków publicznych były bardziej ograniczone niż w POZ. W odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia z 25 czerwca 2025 roku wskazano, że w AOS teleporady mogły być stosowane sporadycznie, na wniosek osoby korzystającej ze świadczeń, w ramach kontynuacji opieki i pod warunkiem, że zakres potrzebnych czynności nie wymagał osobistej obecności personelu. Nie oznaczało to więc powszechnego prawa do zastąpienia każdej konsultacji specjalistycznej rozmową zdalną.
Jednocześnie trwał dalszy rozwój dokumentacji cyfrowej. Centrum e-Zdrowia informowało w marcu 2025 roku o cyfryzacji kolejnych typów dokumentów, obok funkcjonujących już między innymi recept, skierowań, wyników badań laboratoryjnych i części dokumentacji szpitalnej. Rozwiązania te tworzyły infrastrukturę potrzebną do sprawniejszego prowadzenia opieki bez konieczności każdorazowego przekazywania papierowych wyników.
Co telekonsultacje pozwalały załatwić pacjentowi i lekarzowi?
Telekonsultacje mogły służyć do zebrania wywiadu, omówienia wyników badań, kontroli wcześniej rozpoznanej choroby i przekazania dalszych zaleceń, jeżeli dostępne informacje wystarczały do bezpiecznej decyzji. Badania międzynarodowe pokazują, że w odpowiednio dobranych sytuacjach zdalny model może zapewniać wyniki zbliżone do kontaktu osobistego, chociaż efekty są zróżnicowane zależnie od choroby i rodzaju świadczenia.
Po konsultacji możliwe było wystawienie e-recepty lub e-skierowania, jeśli istniały ku temu wskazania. Możliwe było również wystawienie elektronicznego zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. E-ZLA było przesyłane elektronicznie do systemu ZUS, a informacja o nim była później dostępna także w historii leczenia na Internetowym Koncie Pacjenta. Sam fakt odbycia rozmowy zdalnej nie oznaczał jednak automatycznego prawa do recepty lub zwolnienia — dokument powinien wynikać z oceny stanu zdrowia.
Dokumentacja cyfrowa mogła dodatkowo ułatwiać udostępnianie informacji dotyczących wcześniejszego leczenia. Na IKP możliwe było przekazanie uprawnionemu pracownikowi medycznemu lub placówce dostępu do elektronicznej dokumentacji, w tym do części informacji związanych z wcześniejszymi receptami i skierowaniami. Nie wszystkie informacje z każdej placówki musiały jednak być widoczne w tym samym zakresie, ponieważ ich dostępność zależała również od prawidłowego przekazania danych do systemu e-zdrowia.
W praktyce przed zdalną konsultacją pomocne było przygotowanie:
- Aktualnej listy przyjmowanych preparatów wraz z dawkowaniem.
- Wyników badań istotnych dla przyczyny kontaktu.
- Informacji o czasie rozpoczęcia i zmianach nasilenia dolegliwości.
- Domowych wyników, takich jak ciśnienie krwi, jeżeli zostały wykonane prawidłową metodą.
- Krótkiej listy kwestii wymagających omówienia podczas konsultacji.
Szczególną rolę rozwijał zdalny monitoring. Dane mogły pochodzić między innymi z urządzeń rejestrujących EKG, ciśnienie krwi lub inne parametry życiowe. Przegląd systematyczny z 2025 roku wskazał, że takie interwencje mogą zmniejszać odsetek hospitalizacji i wizyt w oddziałach ratunkowych w części badanych populacji, ale pewność dowodów i wielkość efektu różniły się pomiędzy zastosowaniami. Inny przegląd z 2024 roku wykazał korzyści w obszarze bezpieczeństwa, przestrzegania zaleceń i części wyników klinicznych, podkreślając jednocześnie duże zróżnicowanie programów.

Kiedy telemedycyna nie mogła zastąpić wizyty stacjonarnej i badania fizykalnego?
Kontakt zdalny nie mógł zastąpić wizyty stacjonarnej wtedy, gdy prawidłowe rozpoznanie lub decyzja terapeutyczna wymagały bezpośredniej oceny stanu chorego, wykonania badania fizykalnego albo procedury diagnostycznej. Brak możliwości palpacji, osłuchiwania stetoskopem czy bezpośredniej oceny określonych zmian pozostaje jednym z najczęściej opisywanych ograniczeń tego modelu.
W POZ obowiązywały również określone zasady organizacyjne. Bezpośrednia wizyta powinna być dostępna między innymi wtedy, gdy osoba korzystająca ze świadczeń lub jej przedstawiciel nie zgadzała się na teleporadę, gdy dochodziło do pogorszenia choroby przewlekłej lub zmiany jej objawów, a także przy podejrzeniu choroby nowotworowej. Szczególne reguły obejmowały również pierwszą wizytę u wybranego świadczeniodawcy POZ oraz dzieci poniżej 6. roku życia, choć przepisy przewidywały określone wyjątki związane z kontynuacją wcześniej ustalonego leczenia.
Nie każde pogorszenie stanu zdrowia nadaje się również do zwykłej konsultacji planowej. Nagły silny ból w klatce piersiowej, ciężka duszność, utrata przytomności, objawy udaru lub inne symptomy potencjalnie zagrażające życiu wymagają pilnej pomocy, a nie oczekiwania na rozmowę telefoniczną albo kontakt przez czat. Badania dotyczące wykorzystania rozwiązań zdalnych w stanach nagłych wskazują, że największe korzyści dotyczą przede wszystkim selekcji i przypadków o mniejszej pilności, natomiast przy wysokiej ciężkości stanu ich rola jest bardziej ograniczona.
Właściwy wybór formy kontaktu można więc rozumieć następująco:
- Kontrola stabilnego leczenia może nadawać się do kontaktu na odległość, jeżeli dostępne dane wystarczają do decyzji.
- Omówienie wyników może odbywać się zdalnie, gdy nie jest potrzebne równoczesne badanie bezpośrednie.
- Nowy lub szybko nasilający się problem może wymagać wizyty w placówce.
- Procedura wymagająca badania fizykalnego powinna zostać wykonana bezpośrednio.
- Stan nagły wymaga odpowiedniej pomocy ratunkowej, a nie zwykłej konsultacji internetowej.
Nie należy zatem oceniać jakości świadczenia wyłącznie na podstawie tego, czy odbyło się stacjonarnie czy przez telefon albo wideo. Kluczowe jest to, czy wybrana forma pozwalała bezpiecznie uzyskać informacje potrzebne do podjęcia decyzji klinicznej. Przeglądy systematyczne wskazują, że rozwiązania zdalne mogą przynosić korzyści w odpowiednio dobranych zastosowaniach, ale powinny uzupełniać, a nie mechanicznie wypierać kontakt bezpośredni.
Jak telemedycyna w 2025 wiązała się z RODO i wykluczeniem cyfrowym?
Rozwój cyfrowej opieki zdrowotnej zwiększał znaczenie ochrony danych, ponieważ podczas świadczeń na odległość oraz korzystania z dokumentacji cyfrowej przetwarzane są informacje dotyczące stanu zdrowia. Obejmują one nie tylko wyniki badań czy rozpoznania, ale również historię leczenia i informacje o stosowanych preparatach. Z tego względu systemy wykorzystywane do prowadzenia zdalnej opieki muszą uwzględniać zasady poufności, kontroli dostępu oraz ochrony przewidziane w przepisach dotyczących danych osobowych.
Rok 2025 przypomniał również, że bezpieczeństwo nie jest zagadnieniem wyłącznie teoretycznym. Ministerstwo Zdrowia poinformowało w maju 2025 roku o podatności dotyczącej IKP, która w określonych warunkach umożliwiała nieuprawniony dostęp do elektronicznej dokumentacji innych użytkowników. Zdarzenie zostało zgłoszone jako naruszenie ochrony danych. Pokazuje ono, dlaczego rozwój cyfrowych usług wymaga równoległych inwestycji w cyberbezpieczeństwo, monitoring incydentów i procedury reagowania.
Drugim ograniczeniem było wykluczenie cyfrowe. Korzystanie z wideo, aplikacji czy portali internetowych wymaga urządzenia, dostępu do internetu oraz odpowiednich umiejętności. Przegląd systematyczny badań nad dostępem do teleopieki wykazał różnice związane między innymi z wiekiem, statusem społeczno-ekonomicznym i innymi cechami demograficznymi. Badania nad kompetencjami cyfrowymi osób starszych wskazują dodatkowo na znaczenie stanu zdrowia, doświadczenia technologicznego, wsparcia społecznego i użyteczności narzędzi.
Rozwiązanie cyfrowe powinno więc poszerzać dostęp do opieki, a nie warunkować możliwość jej uzyskania posiadaniem nowoczesnego telefonu lub wysokich kompetencji technologicznych. Szczególnie w przypadku osób starszych przydatne są proste interfejsy, alternatywna możliwość kontaktu, instrukcje i wsparcie w obsłudze. Przeglądy dotyczące interwencji kierowanych do starszych użytkowników pokazują, że takie rozwiązania mogą być akceptowane i skuteczne, ale jakość dowodów jest nierówna i nie można zakładać jednakowych efektów u wszystkich osób.

Q&A
Czy przez teleporadę można było dostać e-receptę?
Tak, w 2025 roku podczas prawidłowo przeprowadzonej konsultacji możliwe było wystawienie e-recepty, jeśli istniały wskazania medyczne. Sam kontakt telefoniczny nie gwarantował jednak otrzymania recepty — decyzja zależała od przeprowadzonej oceny.
Czy można było dostać E-ZLA bez wizyty w gabinecie?
Tak, elektroniczne zwolnienie mogło zostać wystawione po konsultacji medycznej, jeśli przeprowadzona ocena pozwalała stwierdzić niezdolność do pracy. E-ZLA było elektronicznie przekazywane do ZUS, a informację można było później znaleźć również na IKP.
Czy można było zażądać wizyty stacjonarnej?
W POZ osoba korzystająca ze świadczeń lub jej przedstawiciel co do zasady mogła nie zgodzić się na teleporadę. Oficjalne zasady przewidywały również konkretne sytuacje, w których bezpośredni kontakt był wymagany, między innymi przy zmianie objawów choroby przewlekłej i podejrzeniu choroby nowotworowej.
Czy dzieci mogły korzystać z teleporad?
Tak, ale obowiązywały szczególne ograniczenia dotyczące najmłodszych dzieci. W POZ dziecko poniżej 6. roku życia co do zasady powinno zostać przyjęte bezpośrednio, przy czym przepisy przewidywały wyjątki dotyczące części porad kontrolnych związanych z wcześniej ustalonym postępowaniem.
Czy zdalny monitoring ciśnienia albo EKG zastępował kontrolę w placówce?
Nie. Mógł dostarczać dodatkowych danych między wizytami i być częścią programu prowadzenia choroby, lecz nie zastępował każdej bezpośredniej kontroli. Badania pokazują potencjalne korzyści z monitorowania zdalnego, ale ich wielkość zależy od populacji i organizacji konkretnej interwencji.
Czy wideokonsultacja była zawsze lepsza od rozmowy telefonicznej?
Nie. Wideo może dostarczać informacji wizualnych niedostępnych podczas rozmowy głosowej, lecz nie odtwarza pełnego badania fizykalnego. Wybór sposobu komunikacji powinien zależeć od celu konsultacji oraz dostępności technicznej.
Czy teleporada była dobrym rozwiązaniem dla osób starszych?
Mogła nim być, szczególnie gdy zmniejszała konieczność dojazdu, ale nie dla wszystkich. Badania pokazują, że część starszych użytkowników napotyka bariery związane z kompetencjami cyfrowymi, sprzętem, dostępem do internetu i stanem zdrowia. Dlatego możliwość tradycyjnego kontaktu nadal ma istotne znaczenie.
Źródła
- Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia, Pacjent.gov.pl. „Zasady korzystania z porad lekarskich”. Oficjalne zasady teleporad i wizyt bezpośrednich w POZ.
- Ministerstwo Zdrowia. Odpowiedź Departamentu Lecznictwa z 25 czerwca 2025 r. dotycząca realizacji teleporad w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
- Centrum e-Zdrowia. „Przełom w cyfryzacji polskiej ochrony zdrowia”, 12 marca 2025 r. Informacje o dalszej cyfryzacji dokumentacji medycznej oraz nowych usługach e-zdrowia.
- Centrum e-Zdrowia. „Historia i rozwój telemedycyny od radia do nowoczesnych rozwiązań”, 23 maja 2025 r. Informacje o rozwoju zdalnego monitorowania i rozwiązaniach projektowanych w ramach e-zdrowia.
- Ministerstwo Zdrowia. „Komunikat o naruszeniu ochrony danych osobowych”, 7 maja 2025 r. Oficjalna informacja dotycząca incydentu bezpieczeństwa dokumentacji dostępnej przez IKP.